wtorek, 29 września 2015
samotny księżyc
Zastanawiam się czy nie przestać bawić się aparatem.
Znam wielu dobrych fotografów, paru genialnych,
w necie i prasie również można dobre zdjęcia zobaczyć ale..
wczoraj ujrzałam dwie fotografie które przestrzeliły mą duszę
Były idealne, dokładnie takie jakie bym sama sobie wymarzyła, jakie sama chciałabym zrobić.
Zrobił je znajomy.
Tak na prawdę nawet nie poczułam podziwu czy zazdrości tylko ból? też nie-
raczej pustkę.
Margerytka gdy jej je pokazałam wprawdzie stwierdziła: mrr, ale twoje zdjęcia mają swój urok, a jego swój
Nie przekonuje mnie to
Nawet dziś gdy znów je obejrzałam mimo, że nie było już tego wow i tak zaczepiły się gdzieś na dnie mnie..
sobota, 6 czerwca 2015
Blondynka szuka JASNEGO podkładu- wprowadzenie
Jako, że Blondynka jest dziwna (pod każdym względem) ma dziwną- bardzo jasną- karnację. Oczywiście przez kolor włosów nie jest to rzucające się w oczy, zwłaszcza, że nie posiada różowych tonacji np. rumieńców.
Znalezienie odpowiedniego koloru podkładu, kremu bb, kremu cc itp. wydaje się nie możliwe- jeszcze takiego nie znalazła. Panie w pasmanteriach (Sephora, Douglas itp) zawsze na początku są zdziwione:
-ten na pewno będzie dobry on jest mega jasny, Pani nie ma aż tak bardzo jasnej karnacji.
- nakładanie próbki na nadgarstek- jednak troszkę za ciemny ma Pani jaśniejszy ?
- ooooooooooooooooooooooooo
Do tego wszystkiego Blondynka ma wymagania- chciałaby aby podkład był przynajmniej 1 ton jaśniejszy niż jej naturalny kolor (docelowo o 2 tony). Powodem nie tylko jest ciemnienie podkładów ale i to, że wtedy efekt jest naturalniejszy, a kto lubi mieć maskę na twarzy? Do tego idealny podkład nie powinien wysuszać, a już najlepiej by nawilżał i miał mocne krycie.
Czego obecnie używa?
Guerlain Lingerie De Peau [Invisible-Fusion Skin Foundation] Podkład rozświetlający nr 01
Podkład jest stosunkowo ciemny (nawet bardzo) ale nie robi zbytnich smug i ładnie się rozprowadza, do tego nie wysusza już i tak mega wysuszonej skóry- nawet delikatnie 'natłuszcza'? bo nie nazwałabym tego nawilżeniem oraz całkiem mocno kryje (ah ta krościasta wysuszona cera Blondynki- kosmetyczkę doprowadzająca do rozpaczy)
Dla ciemniejszej karnacji? idealny
Dla jasnej? koszmarny zwłaszcza, że ciemnieje i po całym dniu lekko 'spływa' przez co zaczyna tworzyć ciemne smugi.
Podkład dla ciemnej osoby fajny ale za tą cenę mógłby być lepszy- nie powinien ciemnieć i spływać (fakt nałożony rano trzymany do wieczora ale jednak)
Kolor stanowczo za ciemny przez co Blondynka szuka dalej
Ps. zapomniałam wspomnieć o zapachu- ma 'mocny' perfumowy zapach dość długo się utrzymujący- dla mnie to wada
konsystencja 'standardowa' lekka, lejąca, bez uwag ^_^
Podkład jak na tą cenę - poprawny
za ponad 200 zł (Sephora) oczekiwałabym czegoś lepszego
Znalezienie odpowiedniego koloru podkładu, kremu bb, kremu cc itp. wydaje się nie możliwe- jeszcze takiego nie znalazła. Panie w pasmanteriach (Sephora, Douglas itp) zawsze na początku są zdziwione:
-ten na pewno będzie dobry on jest mega jasny, Pani nie ma aż tak bardzo jasnej karnacji.
- nakładanie próbki na nadgarstek- jednak troszkę za ciemny ma Pani jaśniejszy ?
- ooooooooooooooooooooooooo
Do tego wszystkiego Blondynka ma wymagania- chciałaby aby podkład był przynajmniej 1 ton jaśniejszy niż jej naturalny kolor (docelowo o 2 tony). Powodem nie tylko jest ciemnienie podkładów ale i to, że wtedy efekt jest naturalniejszy, a kto lubi mieć maskę na twarzy? Do tego idealny podkład nie powinien wysuszać, a już najlepiej by nawilżał i miał mocne krycie.
Czego obecnie używa?
Guerlain Lingerie De Peau [Invisible-Fusion Skin Foundation] Podkład rozświetlający nr 01
Podkład jest stosunkowo ciemny (nawet bardzo) ale nie robi zbytnich smug i ładnie się rozprowadza, do tego nie wysusza już i tak mega wysuszonej skóry- nawet delikatnie 'natłuszcza'? bo nie nazwałabym tego nawilżeniem oraz całkiem mocno kryje (ah ta krościasta wysuszona cera Blondynki- kosmetyczkę doprowadzająca do rozpaczy)
Dla ciemniejszej karnacji? idealny
Dla jasnej? koszmarny zwłaszcza, że ciemnieje i po całym dniu lekko 'spływa' przez co zaczyna tworzyć ciemne smugi.
Podkład dla ciemnej osoby fajny ale za tą cenę mógłby być lepszy- nie powinien ciemnieć i spływać (fakt nałożony rano trzymany do wieczora ale jednak)
Kolor stanowczo za ciemny przez co Blondynka szuka dalej
Ps. zapomniałam wspomnieć o zapachu- ma 'mocny' perfumowy zapach dość długo się utrzymujący- dla mnie to wada
konsystencja 'standardowa' lekka, lejąca, bez uwag ^_^
Podkład jak na tą cenę - poprawny
za ponad 200 zł (Sephora) oczekiwałabym czegoś lepszego
poniedziałek, 11 maja 2015
czemu biała suknia ślubna?- skrót
Jako że często w komentarzach na fb'ku czy forach 'prostuję' historię koloru białego sukien ślubnych tu zamieszczę moją ostatnią 'skrótową' odpowiedź z zamiarem że kiedyś ją rozwinę- na pewno, bo za często temat poruszany ^_^ (lubię odpowiadać na wypowiedzi 'tradycjonalistek' ^_^ )
Kiedyś do XIX wieku brało się ślub w 'najlepszej/najdroższej' sukni posiadanej przez młodą- służąca potem/wcześniej- zależnie od zasobności portfela- za balową, najlepsza była złota ^^ jako połączenie przepychu z żółtym- kolorem oznaczającym radość i szczęście, biała suknia była wręcz nietaktem- ponieważ w większości regionów (nie napisze krajów bo to nie do końca tak) był to kolor żałobny/pokutny (pokutny dla bogatszych bo szybko się brudził) i niewiele miał wspólnego z czystością w sensie 'dziewictwa' Co do ludowych strojów określiły się na przełomie XVIII/XIX wieku i wtedy zaczęły służyć 'wiejskim' i biedniejszym 'miejskim' pannom. Pierwszą białą sukienkę założyła Maria Stuart wywołując tym 'mały' skandal- tak w kolorze żałobnym? powtórka z rozrywki nastąpiła gdy Wiktoria Hanowerska założyła taką suknię również wywołując oburzenie w wyższych sferach ale zdjęcie tego ślubu spowodowało, że normalne panny chciały choć raz poczuć się jak księżniczka- i wciąż to zostało- jako suknia księzniczki od od tej też pory biała suknia ślubna zaczęła być interpretowana jako kolor czystości 'dziewictwa'z przerwą na okres II wojny światowej
tyle w skrócie- mocnym
;*
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Początek
Jest już połowa-nie połowa stycznia, a ja jeszcze nie zwerbalizowałam postanowienia noworocznego.
Dlaczego?
Ponieważ zeszłoroczne zaczęłam realizowac dopiero wczoraj. Zresztą poprzednie też miałam z rocznym opuźnieniem, a to co chciałabym w tym roku wolałabym tyle nie opóźniać.
Nie chcę opóźniac tegorocznego życzenia- ok to już wiem ALE nie wiem co miałoby być takim postanowieniem? ^_^ mam pomysły, obrazy, idee ale..
Wiem musi być koniec z ALE! ;)
Co moje niewypowiedziane-niepomyślane życzenie noworoczne ma do nowego bloga?
Sama jeszcze do końca nie wiem :)
Po prostu czasem mam potrzebę NIEREGULARNEGO popisania na różne tematy. Raz zrecenzowanie koreańskiej dramy którą mocno się przejełam, innym razem opisanie pokazu fajerwerków. Kiedy indziej podzielenie się zachwytem nad widzianym 'widoczkiem', artem czy innym badziewiem ;)
Rzeczy, które nie pasują do tych które dotychczas prowadzę lub..
no tak jest jeszcze mój blog widmo ale tam problemy z logowaniem często mam-> uroki onetu :/
Są też pomysły, na które mam blogowe plany lecz na razie materiału za mało- no i ile blogów można pisać?
To co tu w przyszłości wypocę bedzie zupełnie moje, SUBIEKTYWNE, blondynkowoniebieskookie
Dlaczego?
Ponieważ zeszłoroczne zaczęłam realizowac dopiero wczoraj. Zresztą poprzednie też miałam z rocznym opuźnieniem, a to co chciałabym w tym roku wolałabym tyle nie opóźniać.
Nie chcę opóźniac tegorocznego życzenia- ok to już wiem ALE nie wiem co miałoby być takim postanowieniem? ^_^ mam pomysły, obrazy, idee ale..
Wiem musi być koniec z ALE! ;)
Co moje niewypowiedziane-niepomyślane życzenie noworoczne ma do nowego bloga?
Sama jeszcze do końca nie wiem :)
Po prostu czasem mam potrzebę NIEREGULARNEGO popisania na różne tematy. Raz zrecenzowanie koreańskiej dramy którą mocno się przejełam, innym razem opisanie pokazu fajerwerków. Kiedy indziej podzielenie się zachwytem nad widzianym 'widoczkiem', artem czy innym badziewiem ;)
Rzeczy, które nie pasują do tych które dotychczas prowadzę lub..
no tak jest jeszcze mój blog widmo ale tam problemy z logowaniem często mam-> uroki onetu :/
Są też pomysły, na które mam blogowe plany lecz na razie materiału za mało- no i ile blogów można pisać?
To co tu w przyszłości wypocę bedzie zupełnie moje, SUBIEKTYWNE, blondynkowoniebieskookie
;*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
