Ostatnio w internetach panuje moda na krytykowanie, negowani i generalnie zniechęcanie do odżywki do paznokci Eveline 8w1.
Jako zło wcielone jej największym grzechem jest zawartość formaldehydu w dawce dopuszczalnej i to wcale nie w najwyższym możliwym stężeniu, ani producent ani nikt tego nie ukrywa- ot jest taki składnik.
TAK formaldehyd jest szkodliwy, trujący i straszny - w nadmiarze - jak wszystko
rozumiem również, że wszystkie osoby które z tego powodu NIE używają tej odżywki również NIE pieką w sylikonowych foremkach ciast,ciastek i ciasteczek, nie robią w takich foremkach lodów, czekoladek itp, nie używają sylikonowych szpatułek i przyborów kuchennych do gotowania, ani zaparzaczy do herbaty- tak TAM RÓWNIEŻ JEST formaldehyd, baa nie tylko tam, w wielu 'naczyniach' jednokrotnego użytku również
Ja tą odżywkę uwielbiam- to jedyna odżywka dzięki której mam paznokcie, jeśli jej nie używam jest dramat :( - choć wolę ją jako bazę niż według przepisu na opakowaniu- chyba ze muszę je gwałtownie zregenerować.
TU pojawią się głosy, że to dlatego, że ja stosuję bo jak się odstawia to jest źle.
Przykro mi to pisać ale tak jest ze wszystkim 'co działa' jeśli odstawisz wraca do pierwotnego lub wręcz gorszego stanu niż w trakcie używania. Dotyczy to kremów nawilżających, antystarzeniowych, antyzmarszczowych, antycelulitowych itp, itd. środków odchudzających, herbatek na x, odżywek do rzęs, włosów, czego sobie zamarzysz
DLACZEGO? to proste, masz taki a nie inny stan bo czegoś organizmowi brakuje używając wspomagacza nie uzupełniasz tego tylko okłamujesz organizm, mało tego widząc poprawę możesz zaniedbać wewnętrzne dostarczanie potrzebnych składników.
Dla zachęty moje koszmarne paznokcie gdy nie używam tej odżywki:
Fakt faktem mając takie paznokcie możliwe, że i z diabłem bym się zaprzyjaźniła aby choć troszkę je poprawić ale..
w tym wypadku cyrk koło formaldehydu uważam za lekko przesadzony- no chyba że na prawdę takie osoby unikają go we wszystkim..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz